Hej! Piszę do was o 3:13 ale mam wiele pytań na asku. NN pojawi sie w przyszłym tygodniu ponieważ jadę na wczasy. Mam nadzieję że u was wszystko wporządku. Czeka na was wiele informacji, niespodzianek i zmian. Dziękuje za wszystkie wyświetlenia. Kocham was. <3
p.s jestem cała czas na asku :) xo
niedziela, 14 lipca 2013
Informacja
czwartek, 4 lipca 2013
Rozdział 9
*Julia Stark*
Nie będę kłamać , umierałam w tej łazience , ja po prostu nie wiem . Obrócił mnie , sprawił że oszalałam , że jest chujem. Ale on jest ... ugh.... On był czarujący, bad boy , zdecydowanie mój typ na chwilę obecną.Prawie przewrócił mnie na deskorolce , którą najwyraźniej ukradłam?
Nie wiem dlaczego i jak to się stało, ale stałam przed nim i chciałam mu coś zrobić , powinnam być twardzielem i po prostu go pocałować , znaczy, to jakieś pranie mózgu , ale jeszcze wczoraj go nienawidziłam . Julia , nie rób sobie prania mózgu , powiedziałam sama do siebie.
Ale on jest gorący. On , Jason McCann.
Spójrz na jego oczy.
Spójrz na jego usta.
Pozytywne i negatywne rzeczy zaczęły się dopełniać , zaczęły się zgadzać. Stanęłam na palcach , objęłam w ramionach i pocałowałam. Odsunęłam się i zarumieniłam.
- Śnij dalej - powiedział Jason , bawiąc się deskorolką , odjeżdżając
- Będę. - Krzyknęłam
- Jason! Co ty robisz ? Jeżdżenie na deskorolce, pomijanie lekcji? - Usłyszałam poważny kobiecy głos. - Kto tam jest? - powiedziała, usłyszałam dźwięk szpilek obróciła się , i zobaczyła mnie w rogu tej łazienki , kurwa.- Kim jesteś ? Podejdź tu. - powiedziała , podeszłam do niej ona cały czas coś do mnie mówiła ale ja jedynie patrzyłam za jej ramię na Jasona. - Kim jesteś ?- spytała
- Jestem Julia Stark , Jestem nowa - uśmiechnęłam się
- Jesteś nowa? I uciekasz z lekcji z Jasonem? - powiedziała , usłyszałam śmiech Jasona
- Nie ja tylko szłam do toalety - skłamałam , ja naprawdę muszę przestać kłamać
- Gdzie twój pamiętnik ? - spytała . Obejrzałam się za siebie , nie widziałam go a przecież wychodziłam z nim z klasy.
- Nie wiem - powiedziałam z głową spuszczoną w dół , Jason wstał ponieważ opierał się o szafkę , i szedł do wyjścia , cały czas go obserwowałam .
- McCann ! Chodź tutaj ! - krzyknęła nauczycielka , ona była kimś ważnym tutaj. Usłyszałam tylko chrząknięcie i wrócił .
- Idziemy do sekretariatu - powiedziała
- Dzięki , ja pierdole - wysyczał Jason
- Nie ma sprawy -odgryzłam się , i przyjęłam taką postawę jak on robiąc mu na złość
- Nie przeginaj - wyszeptał mi do ucha , z jadem
O boże.
I tak będę robiła to dalej.
- A co mi zrobisz Jason - powiedziałam , byliśmy na tyle z dala od nauczycielki że nie słyszała naszej rozmowy.
- Co kurwa , będę chciał - wysyczał do mojego ucha
Nie byłam jakąś kurwą ! Nadal jestem dziewicą.
On jest taki ughhhhhh gorący, ale nie będę z nim flirtować .
Byliśmy już w sekretariacie kiedy nauczycielka odwróciła się - Pani Tuite za chwilę was zobaczy. -mówiła. Szliśmy cicho .
- Kiedy już tam będziemy , współpracuj ze mną - mruknął pchając drzwi i wszedł pierwszy ( dżentelmen xD) . Odsuwałam krzesełko kiedy on przyciągnął mnie w pasie i wylądowałam na jego kolanach.
Nie narzekałam.
Ani trochę.
- Julia zajmij swoje miejsce - powiedziała dyrektorka zaskoczona naszą grą , grą Jasona.
- Jej jest dobrze tutaj - powiedział Jason. Dyrektorka przewróciła oczami i poddała się.
- Więc opuściliście klasę razem - skinęłam głową.
-Mhmm - powiedział Jason
- Więc co robiliście ? - spytała
- Pieprzyliśmy się - Jason powiedział te dwa słowa , a ja spięłam się , pani Tuite spojrzała oniemiała - Słucham? - Spytała , to jedyne co udało jej się wydostać z ust
- U.pra.wia.liś.my Sex - Jason powiedział w różnych oddechach . Nie byłam świadoma że ta rozmowa tak naprawdę zmierza do mnie, do mojego końca , udając że nie jestem dziewicą.
- Uh , em , dobrze ... erm... - zaczęła dyrektorka , była w takim szoku jak ja.
- Więc powiedzieliśmy co robiliśmy , możemy już iść ? - spytał Jason
- Nie . Um , nigdy więcej w szko - Jeśli chce kogoś pieprzyć to będę go pieprzył - powiedział Jason wcinając się dyrektorce w zdanie.
- To zachowaj to na swój wolny czas - powiedziała
- Chodź kochanie - powiedział Jason do mnie
Otworzył drzwi i wyszliśmy.
- Masz nie mieć nic ze mną wspólnego tak? - powiedział do mnie kiedy wyszliśmy
- Tak.. - odpowiedziałam cicho.
_______________________________________________________________
@iPraiseSwag
ask.fm/iPraiseSwag
Dziękuję za 7,156 wyświetleń ♥
Nie będę kłamać , umierałam w tej łazience , ja po prostu nie wiem . Obrócił mnie , sprawił że oszalałam , że jest chujem. Ale on jest ... ugh.... On był czarujący, bad boy , zdecydowanie mój typ na chwilę obecną.Prawie przewrócił mnie na deskorolce , którą najwyraźniej ukradłam?
Nie wiem dlaczego i jak to się stało, ale stałam przed nim i chciałam mu coś zrobić , powinnam być twardzielem i po prostu go pocałować , znaczy, to jakieś pranie mózgu , ale jeszcze wczoraj go nienawidziłam . Julia , nie rób sobie prania mózgu , powiedziałam sama do siebie.
Ale on jest gorący. On , Jason McCann.
Spójrz na jego oczy.
Spójrz na jego usta.
Pozytywne i negatywne rzeczy zaczęły się dopełniać , zaczęły się zgadzać. Stanęłam na palcach , objęłam w ramionach i pocałowałam. Odsunęłam się i zarumieniłam.
- Śnij dalej - powiedział Jason , bawiąc się deskorolką , odjeżdżając
- Będę. - Krzyknęłam
- Jason! Co ty robisz ? Jeżdżenie na deskorolce, pomijanie lekcji? - Usłyszałam poważny kobiecy głos. - Kto tam jest? - powiedziała, usłyszałam dźwięk szpilek obróciła się , i zobaczyła mnie w rogu tej łazienki , kurwa.- Kim jesteś ? Podejdź tu. - powiedziała , podeszłam do niej ona cały czas coś do mnie mówiła ale ja jedynie patrzyłam za jej ramię na Jasona. - Kim jesteś ?- spytała
- Jestem Julia Stark , Jestem nowa - uśmiechnęłam się
- Jesteś nowa? I uciekasz z lekcji z Jasonem? - powiedziała , usłyszałam śmiech Jasona
- Nie ja tylko szłam do toalety - skłamałam , ja naprawdę muszę przestać kłamać
- Gdzie twój pamiętnik ? - spytała . Obejrzałam się za siebie , nie widziałam go a przecież wychodziłam z nim z klasy.
- Nie wiem - powiedziałam z głową spuszczoną w dół , Jason wstał ponieważ opierał się o szafkę , i szedł do wyjścia , cały czas go obserwowałam .
- McCann ! Chodź tutaj ! - krzyknęła nauczycielka , ona była kimś ważnym tutaj. Usłyszałam tylko chrząknięcie i wrócił .
- Idziemy do sekretariatu - powiedziała
- Dzięki , ja pierdole - wysyczał Jason
- Nie ma sprawy -odgryzłam się , i przyjęłam taką postawę jak on robiąc mu na złość
- Nie przeginaj - wyszeptał mi do ucha , z jadem
O boże.
I tak będę robiła to dalej.
- A co mi zrobisz Jason - powiedziałam , byliśmy na tyle z dala od nauczycielki że nie słyszała naszej rozmowy.
- Co kurwa , będę chciał - wysyczał do mojego ucha
Nie byłam jakąś kurwą ! Nadal jestem dziewicą.
On jest taki ughhhhhh gorący, ale nie będę z nim flirtować .
Byliśmy już w sekretariacie kiedy nauczycielka odwróciła się - Pani Tuite za chwilę was zobaczy. -mówiła. Szliśmy cicho .
- Kiedy już tam będziemy , współpracuj ze mną - mruknął pchając drzwi i wszedł pierwszy ( dżentelmen xD) . Odsuwałam krzesełko kiedy on przyciągnął mnie w pasie i wylądowałam na jego kolanach.
Nie narzekałam.
Ani trochę.
- Julia zajmij swoje miejsce - powiedziała dyrektorka zaskoczona naszą grą , grą Jasona.
- Jej jest dobrze tutaj - powiedział Jason. Dyrektorka przewróciła oczami i poddała się.
- Więc opuściliście klasę razem - skinęłam głową.
-Mhmm - powiedział Jason
- Więc co robiliście ? - spytała
- Pieprzyliśmy się - Jason powiedział te dwa słowa , a ja spięłam się , pani Tuite spojrzała oniemiała - Słucham? - Spytała , to jedyne co udało jej się wydostać z ust
- U.pra.wia.liś.my Sex - Jason powiedział w różnych oddechach . Nie byłam świadoma że ta rozmowa tak naprawdę zmierza do mnie, do mojego końca , udając że nie jestem dziewicą.
- Uh , em , dobrze ... erm... - zaczęła dyrektorka , była w takim szoku jak ja.
- Więc powiedzieliśmy co robiliśmy , możemy już iść ? - spytał Jason
- Nie . Um , nigdy więcej w szko - Jeśli chce kogoś pieprzyć to będę go pieprzył - powiedział Jason wcinając się dyrektorce w zdanie.
- To zachowaj to na swój wolny czas - powiedziała
- Chodź kochanie - powiedział Jason do mnie
Otworzył drzwi i wyszliśmy.
- Masz nie mieć nic ze mną wspólnego tak? - powiedział do mnie kiedy wyszliśmy
- Tak.. - odpowiedziałam cicho.
_______________________________________________________________
@iPraiseSwag
ask.fm/iPraiseSwag
Dziękuję za 7,156 wyświetleń ♥
środa, 26 czerwca 2013
Rozdział 8
Jason :
Ta dziewczyna naprawdę miała szczęście że nic jej się nie stało . Nawet seks w tej szafie to była jednorazowa sprawa. Jak zwykle wszystko poprzekręcała chociaż jej raczej nie chodziło o seks , mniejsza z tym , i tak nic nie było zabawne. Było już pomiędzy 3 a 4 , miałem teraz ekonomie . Po co kurwa komu to? Stwierdziłam że zwieje , wrzuciłem moje książki od historii do szafki i szukałem deski jednak nie znalazłem jej. Jak mam się teraz dostać do Nicka?Spacer ? Nie sądzę . Miałem dziwne uczucie kto mógł ją wziąć . Otworzyłem drzwi przede mną , uderzyłem lekko ręką i drzwi od szafki całkowicie się otworzyły , a w nich była moja deskorolka . Wziąłem pierwszą książkę i odczytałem imię i nazwisko . - Julia Stark. Napisane czerwonym długopisem. Coś było z tą dziewczyną , nie wiem co ją podkusiło by to zrobić ale ludzie nie dotykają moich rzeczy .
Więc to był mój szczęśliwy dzień ponieważ Julia akurat szła wzdłuż korytarza z pamiętnikiem w ręku , szła do damskiej toalety więc poszedłem za nią do toalety i popchnąłem drzwi najciszej jak mogłem . Stałem pod ścianą słyszałem że jest w kiblu , więc spokojnie czekałem . Kiedy wyszła nie zauważyła mnie dopiero kiedy odkręciła kran i spojrzała w lustro krzyknęła - O mój Boże !
Podszedłem do niej powoli owijając ręce wokół jej talii i przyciągając ją do mnie .
- Co ty zrobiłaś ? - spytałem jeżdżąc moim nosem po jej szyi
- Nic - powiedziała a jej głos się trząsł
- Zrobiłaś .. - powiedziałem całując jej szyję - wzięłaś moją deskorolkę - powiedziałem przegryzając jej ucho
- Nie - powiedziała
Obróciłem ją i przywarłem do ściany - Naprawdę? - powiedziałem przesuwając moje dłonie na jej biodra
- Tak , Nie podoba mi się to Jason - powiedziała . Oczywiście że jej się nie podobało , ona to kochała .
- Więc .. - przesunąłem moją rękę pod jej spódniczkę na jej biodro - Dlaczego moja deskorolka -serio już mnie to nudziło - była w twojej szafce?
- Nie wiem , możesz mnie puścić - powiedziała
- Powiedz mi dlaczego , i Cię puszczę - powiedziałem bardziej się do niej przybliżając - Serio nie rozumiem , dlaczego taka jesteś ? - mówiłem - Ja chcę tylko wiedzieć dlaczego moja deska była u ciebie w szafce! - Powiedziałem podnosząc głos aż echo rozniosło się po całej łazience
-Oh Co się stało z Jasonem - powiedziała.
Nie, ona nie powiedziała tego.
- Nie zmieniaj tematu- powiedziałem
- Dlaczego? Masz to co chciałeś- Powiedziała , bawiąc się moimi włosami. Czy ona była świadoma tego co robi?
- Nie przesadzaj- powiedziałem odchodząc od niej i otworzyłem drzwi. Była poza klasą za długo nie chciałem znowu mieć kłopotów. Wziąłem plecak i wrzuciłem go na plecy, i wskoczyłem na deskę. Zanim spojrzałem w górę szybko zatrzymałem deskę zanim wjechałbym w Julię.
- O hej - uśmiechnęła się
- Ruszaj się - powiedziałem do niej
- Naucz mnie jeździć - powiedziała
-Nie - odpowiedziałem złośliwie
____________________________________________________________
Niestety ale better off alone zostało usunięte z JBFF. Na szczęście znalazłam tą historię do 30 rozdziału na internecie ... . Niestety ale tylko tyle będzie z tej historii ale mam newsa! Będę tłumaczyć jeszcze jedno opowiadanie pt. Za zakazanymi granicami . Brzmi ciekawie? :)
Pytania ? : http://ask.fm/ipraiseswag
Zapisy do informowania w dziale Informowani . Dziękuje za 8 komentarzy i ponad 4 tys wejsc. 1,5 tys w tydzień wow! Kocham was! :) @iPraiseSwag ♥
Ta dziewczyna naprawdę miała szczęście że nic jej się nie stało . Nawet seks w tej szafie to była jednorazowa sprawa. Jak zwykle wszystko poprzekręcała chociaż jej raczej nie chodziło o seks , mniejsza z tym , i tak nic nie było zabawne. Było już pomiędzy 3 a 4 , miałem teraz ekonomie . Po co kurwa komu to? Stwierdziłam że zwieje , wrzuciłem moje książki od historii do szafki i szukałem deski jednak nie znalazłem jej. Jak mam się teraz dostać do Nicka?Spacer ? Nie sądzę . Miałem dziwne uczucie kto mógł ją wziąć . Otworzyłem drzwi przede mną , uderzyłem lekko ręką i drzwi od szafki całkowicie się otworzyły , a w nich była moja deskorolka . Wziąłem pierwszą książkę i odczytałem imię i nazwisko . - Julia Stark. Napisane czerwonym długopisem. Coś było z tą dziewczyną , nie wiem co ją podkusiło by to zrobić ale ludzie nie dotykają moich rzeczy .
Więc to był mój szczęśliwy dzień ponieważ Julia akurat szła wzdłuż korytarza z pamiętnikiem w ręku , szła do damskiej toalety więc poszedłem za nią do toalety i popchnąłem drzwi najciszej jak mogłem . Stałem pod ścianą słyszałem że jest w kiblu , więc spokojnie czekałem . Kiedy wyszła nie zauważyła mnie dopiero kiedy odkręciła kran i spojrzała w lustro krzyknęła - O mój Boże !
Podszedłem do niej powoli owijając ręce wokół jej talii i przyciągając ją do mnie .
- Co ty zrobiłaś ? - spytałem jeżdżąc moim nosem po jej szyi
- Nic - powiedziała a jej głos się trząsł
- Zrobiłaś .. - powiedziałem całując jej szyję - wzięłaś moją deskorolkę - powiedziałem przegryzając jej ucho
- Nie - powiedziała
Obróciłem ją i przywarłem do ściany - Naprawdę? - powiedziałem przesuwając moje dłonie na jej biodra
- Tak , Nie podoba mi się to Jason - powiedziała . Oczywiście że jej się nie podobało , ona to kochała .
- Więc .. - przesunąłem moją rękę pod jej spódniczkę na jej biodro - Dlaczego moja deskorolka -serio już mnie to nudziło - była w twojej szafce?
- Nie wiem , możesz mnie puścić - powiedziała
- Powiedz mi dlaczego , i Cię puszczę - powiedziałem bardziej się do niej przybliżając - Serio nie rozumiem , dlaczego taka jesteś ? - mówiłem - Ja chcę tylko wiedzieć dlaczego moja deska była u ciebie w szafce! - Powiedziałem podnosząc głos aż echo rozniosło się po całej łazience
-Oh Co się stało z Jasonem - powiedziała.
Nie, ona nie powiedziała tego.
- Nie zmieniaj tematu- powiedziałem
- Dlaczego? Masz to co chciałeś- Powiedziała , bawiąc się moimi włosami. Czy ona była świadoma tego co robi?
- Nie przesadzaj- powiedziałem odchodząc od niej i otworzyłem drzwi. Była poza klasą za długo nie chciałem znowu mieć kłopotów. Wziąłem plecak i wrzuciłem go na plecy, i wskoczyłem na deskę. Zanim spojrzałem w górę szybko zatrzymałem deskę zanim wjechałbym w Julię.
- O hej - uśmiechnęła się
- Ruszaj się - powiedziałem do niej
- Naucz mnie jeździć - powiedziała
-Nie - odpowiedziałem złośliwie
____________________________________________________________
Niestety ale better off alone zostało usunięte z JBFF. Na szczęście znalazłam tą historię do 30 rozdziału na internecie ... . Niestety ale tylko tyle będzie z tej historii ale mam newsa! Będę tłumaczyć jeszcze jedno opowiadanie pt. Za zakazanymi granicami . Brzmi ciekawie? :)
Pytania ? : http://ask.fm/ipraiseswag
Zapisy do informowania w dziale Informowani . Dziękuje za 8 komentarzy i ponad 4 tys wejsc. 1,5 tys w tydzień wow! Kocham was! :) @iPraiseSwag ♥
wtorek, 18 czerwca 2013
Rozdział 7
*Julia*
To imię siedziało w mojej głowie całą noc - Jason McCann.
Wstała i podniosłam rolety , rozejrzałam się i zauważyłam że było ciemno do tego padało. Weszłam do mojej szafy i wyjęłam mój mundurek szkolny. Jason zepsuł w nim guzik ale moja mama go przyszyła i naprawiła gdy opowiedziałam jej co się stało ponieważ nigdy nie dokonałam dłuższego kłamstwa w moim życiu . Weszłam do mojej łazienki i odgarnęłam włosy z twarzy. Musiałam "zadbać" o moją malinkę . Było to straszne , było czerwono krwista z czarną linią po środku , to była najobrzydliwsza rzecz jaką widziałam , nałożyłam trochę kosmetyków chciałam to zakryć jednak wszystko bardzo się świeciło .Byłam wkurzona , moja mama nie mogła jednak tego zobaczyć , wiedziałam żeby mnie zamordowała .
Zaczęłam układać moją grzywkę i włosy próbując zakryć to . Działało dziwnie dobrze. Zaczęłam schodzić po schodach chwytając po drodze tosty , mając nadzieję że dzisiejszy dzień będzie lepszy.
- Kochanie jesteś prawie gotowa , wzięłaś dodatkowy czas na górze , jest już późno - powiedziała.
- Dobrze , zjem w aucie . - powiedziałam znowu układając moje włosy jeśli będę musiała to robić najwyżej będę to robić .Wzięłam moją torbę poszłam do garażu, chwytając parasolkę zanim weszłam do auta.
Podczas jazdy autem miałam rękę cały czas na mojej szyi , kiedy wyszłam już z auta krzyknęłam tylko -Pa mamo , kocham cię . - obracając się , akurat nie padało za bardzo więc nie miałam potrzeby rozkładać specjalnie parasola , szłam do mojej szafki już miałam ją otwierać gdy usłyszałam dźwięk nadchodzącego połączenia na korytarz więc zatrzymałam się gdy tylko usłyszałam " JASON MCCANN I JULIA STARK DO SEKRETARIATU TERAZ" brzmiało to bardzo głośno więc szybko chwyciłam moją torbę i zaczęłam iść za jednym z nauczycieli ponieważ dalej do końca nie pamiętałam gdzie znajduję się sekretariat .Popchnęłam szklane drzwi , pani w sekretariacie która siedziała za ladą powiedziała mi bym szła do gabinetu , więc tak zrobiłam . Zapukałam dwa razy do drzwi i usłyszałam - Wejść - więc chwyciłam za klamkę i weszłam do gabinetu moim oczom ukazał się zadowolony z siebie Jason który siedział w fotelu.
- Przepraszam za spóźnienie ale nie znam dobrze jeszcze drogi tutaj - powiedziałam
- Oczywiście że nie znasz- powiedział Jason
-Dobrze Julio nic się nie stało - odsunęłam krzesło i usiadłam , pomiędzy nami panowała cisza a dyrektorka tylko się na nas patrzała- To co się wydarzyło wczoraj? - powiedziała surowo
- Dobrze powiem pani historię , więc dostałam kozę przez rozmowę z Jasonem , poszłam do mojej szafki i zaczęłam się pakować i spojrzał jak się pakuje , potem zaczął chować książki do swojej torby i sam się pakował , potem szłam korytarzem ale nie wiedziałam gdzie idę więc czekałam na Ja - poczułam rękę na moim kolanie która mocno mnie ścisnęła - Czekałam na Jasona który szedł więc szłam za nim - ścisnął moje kolano mocniej - Moja torba upadła i wypadł z niej długopis który spadł pod same drzwi więc otworzyłam je , a te pechowo zamknęły się za mną . - powiedziałam , poczułam jak Jason wziął rękę z mojego kolana.
- Jason , zajmij swoje miejsce - powiedziała dyrektorka . Odchrząknął - Więc wiedziałem że ona idzie za mną i słyszałem że upadła jej torba ale nie zwróciłem na to uwagi , ale i tak dotarłem tutaj - powiedział
- Julio jeszcze wczoraj mówiłaś mi że to Jason cię zamknął - powiedziała dyrektorka
- Byłam spanikowana , myślałam że pani to zauważyła ale ona naprawdę tego nie zrobił - skłamałam
- W porządku widzę - zamknęła swój notatnik - Tylko staraj się znowu nie dostać kozy - uśmiechnęła się . Jason i ja wstaliśmy w tym samym czasie , wziął swoją torbę i wyszedł przede mną . ( btw. Dżentelmen :D )
Co za krwawy kłamca .
________________________________________________________________________
Już jest !! Przepraszam przepraszam że tak długo nie wierzę jak czas szybko leci ale byłam na wycieczce poprawy to wszystko ... To takie czasochłonne a ja nie zauważyłam że tak długo nie było niczego nowego uświadomiły mi to dwie dziewczyny na tt ( dziękuje ♥ ) .
Jeśli chcecie byc informowani wystarczy wejść tutaj i zostawić komentarz - >
http://betteroffalonetlumaczenie.blogspot.com/p/informowani.html .
Jestem w szoku " Wyświetlenia 2,938" WOW !! . Jeśli przeczyacie proszę o komentarz nie trzeba miec konta google a ja chcę wiedzieć że mam dla kogo do pisać . Uwierzcie mi że robi się coraz ciekawiej ! :)
XOXO
To imię siedziało w mojej głowie całą noc - Jason McCann.
Wstała i podniosłam rolety , rozejrzałam się i zauważyłam że było ciemno do tego padało. Weszłam do mojej szafy i wyjęłam mój mundurek szkolny. Jason zepsuł w nim guzik ale moja mama go przyszyła i naprawiła gdy opowiedziałam jej co się stało ponieważ nigdy nie dokonałam dłuższego kłamstwa w moim życiu . Weszłam do mojej łazienki i odgarnęłam włosy z twarzy. Musiałam "zadbać" o moją malinkę . Było to straszne , było czerwono krwista z czarną linią po środku , to była najobrzydliwsza rzecz jaką widziałam , nałożyłam trochę kosmetyków chciałam to zakryć jednak wszystko bardzo się świeciło .Byłam wkurzona , moja mama nie mogła jednak tego zobaczyć , wiedziałam żeby mnie zamordowała .
Zaczęłam układać moją grzywkę i włosy próbując zakryć to . Działało dziwnie dobrze. Zaczęłam schodzić po schodach chwytając po drodze tosty , mając nadzieję że dzisiejszy dzień będzie lepszy.
- Kochanie jesteś prawie gotowa , wzięłaś dodatkowy czas na górze , jest już późno - powiedziała.
- Dobrze , zjem w aucie . - powiedziałam znowu układając moje włosy jeśli będę musiała to robić najwyżej będę to robić .Wzięłam moją torbę poszłam do garażu, chwytając parasolkę zanim weszłam do auta.
Podczas jazdy autem miałam rękę cały czas na mojej szyi , kiedy wyszłam już z auta krzyknęłam tylko -Pa mamo , kocham cię . - obracając się , akurat nie padało za bardzo więc nie miałam potrzeby rozkładać specjalnie parasola , szłam do mojej szafki już miałam ją otwierać gdy usłyszałam dźwięk nadchodzącego połączenia na korytarz więc zatrzymałam się gdy tylko usłyszałam " JASON MCCANN I JULIA STARK DO SEKRETARIATU TERAZ" brzmiało to bardzo głośno więc szybko chwyciłam moją torbę i zaczęłam iść za jednym z nauczycieli ponieważ dalej do końca nie pamiętałam gdzie znajduję się sekretariat .Popchnęłam szklane drzwi , pani w sekretariacie która siedziała za ladą powiedziała mi bym szła do gabinetu , więc tak zrobiłam . Zapukałam dwa razy do drzwi i usłyszałam - Wejść - więc chwyciłam za klamkę i weszłam do gabinetu moim oczom ukazał się zadowolony z siebie Jason który siedział w fotelu.
- Przepraszam za spóźnienie ale nie znam dobrze jeszcze drogi tutaj - powiedziałam
- Oczywiście że nie znasz- powiedział Jason
-Dobrze Julio nic się nie stało - odsunęłam krzesło i usiadłam , pomiędzy nami panowała cisza a dyrektorka tylko się na nas patrzała- To co się wydarzyło wczoraj? - powiedziała surowo
- Dobrze powiem pani historię , więc dostałam kozę przez rozmowę z Jasonem , poszłam do mojej szafki i zaczęłam się pakować i spojrzał jak się pakuje , potem zaczął chować książki do swojej torby i sam się pakował , potem szłam korytarzem ale nie wiedziałam gdzie idę więc czekałam na Ja - poczułam rękę na moim kolanie która mocno mnie ścisnęła - Czekałam na Jasona który szedł więc szłam za nim - ścisnął moje kolano mocniej - Moja torba upadła i wypadł z niej długopis który spadł pod same drzwi więc otworzyłam je , a te pechowo zamknęły się za mną . - powiedziałam , poczułam jak Jason wziął rękę z mojego kolana.
- Jason , zajmij swoje miejsce - powiedziała dyrektorka . Odchrząknął - Więc wiedziałem że ona idzie za mną i słyszałem że upadła jej torba ale nie zwróciłem na to uwagi , ale i tak dotarłem tutaj - powiedział
- Julio jeszcze wczoraj mówiłaś mi że to Jason cię zamknął - powiedziała dyrektorka
- Byłam spanikowana , myślałam że pani to zauważyła ale ona naprawdę tego nie zrobił - skłamałam
- W porządku widzę - zamknęła swój notatnik - Tylko staraj się znowu nie dostać kozy - uśmiechnęła się . Jason i ja wstaliśmy w tym samym czasie , wziął swoją torbę i wyszedł przede mną . ( btw. Dżentelmen :D )
Co za krwawy kłamca .
________________________________________________________________________
Już jest !! Przepraszam przepraszam że tak długo nie wierzę jak czas szybko leci ale byłam na wycieczce poprawy to wszystko ... To takie czasochłonne a ja nie zauważyłam że tak długo nie było niczego nowego uświadomiły mi to dwie dziewczyny na tt ( dziękuje ♥ ) .
Jeśli chcecie byc informowani wystarczy wejść tutaj i zostawić komentarz - >
http://betteroffalonetlumaczenie.blogspot.com/p/informowani.html .
Jestem w szoku " Wyświetlenia 2,938" WOW !! . Jeśli przeczyacie proszę o komentarz nie trzeba miec konta google a ja chcę wiedzieć że mam dla kogo do pisać . Uwierzcie mi że robi się coraz ciekawiej ! :)
XOXO
sobota, 25 maja 2013
Rozdział 6
* Jason *
Ta dziewczyna jest tu tylko dzień a już mnie kurwa irytuje. Nie chodzi tu jedynie o seks po tym co się stało , zostawiłem na niej ślad czego żałuje . Ona ma zawsze spięte włosy, więc to jasne że ślad będzie widoczny , jest nowa i nie ma żadnych przyjaciół ja jestem jedyną osobą która z nią rozmawiała więc każdy będzie wiedział że to ja. Zastanawia mnie jak daleko to wszystko zajdzie? Otworzyłem drzwi sekretariatu i podszedłem do pani Tuite .
- Jason , nie ma potrzeby byś tu dalej został -powiedziała przepychając się obok mnie w pośpiechu . Ja wróciłem do mojej szafki , pani Tuite biegła przede mną ale była dość grubą kobietą więc "biegła" wolno , zobaczyła torbę Juli na podłodze przed drzwiami woźnych . Zacząłem iść szybciej , chciałam się spotkać z Nickiem jak najszybciej .
- Mój drogi Boże ! - usłyszałem krzyk pani Tuite. - Dlaczego tu jesteś?- dalej krzyczała
- Jason mnie tu zamknął - powiedziała Julia . Automatycznie przyspieszyłem, szybko stanąłem na mojej deskorolce i jechałem wzdłuż korytarza , w samą pore zanim zdążyła mnie złapać ,wjechałem na chodnik. Było zimno , pomyślałem że zadzwonię do Nicka , odblokowałem telefon i wybrałem jego numer.
- Halo ? - powiedział przez telefon
- Cześć stary mogę dostać moje pieniądze ? - odpowiedziałem
- Sorry stary, nie ma mnie teraz w mieście - powiedział
Poza miastem nie byłem mile widziany.
- Gdzie jesteś?
-Nie jestem pewny , Ross wie - powiedział Nick
- Więc mogę wziąć moje pieniądze jutro?
- Nie , wtorek będzie lepszy
- Stary kurwa , wtorek jest jutro - powiedziałem śmiejąc się - Jesteś pijany?
- Może - odpowiedział- Zobaczymy się w środę , czy to jest dzień który jest po wtorku? - chciał brzmieć trzeźwo ale nie zbyt mu się udało
-W porządku man, do zobaczenia
- JASON ! Żegnaj! - odpowiedział głośno przedłużając żegnaj bardziej niż potrzeba
Zacząłem się śmiać ,chowając mój telefon do kieszeni . Stwierdziłem że pójdę do parku , jeszcze nie do szpitala psychiatrycznego . Słońce nie świeciło , sprawdziłem moją skrzynkę i zobaczyłem że mam list. Schowałem do kieszeni i pojechałem na desce do parku .Usiadłem i rozerwałem kopertę.
" Drogi Jason'ie McCann'ie
Zostaliśmy poinformowani , iż jesteś że brałeś udział w przestępstwach w ciągu ostatnich 3 lat ...."
- Molly zatrzymaj się ! - krzyk dziewczyny przerwał moje czytanie i spojrzałem na dziewczynę, była to Julia.
- Molly idź wolniej - spojrzałem w dół na małego szczeniaka który próbował chodzić. Jej brązowe włosy były rozpuszczone , była w fioletowej bluzie i czarnych spodniach. Spojrzałem znowu na list " Chcielibyśmy cię poinformować , że 3 lata ... " - Molly na litość boską!
- Możesz się zamknąć - krzyknąłem
- Słucham? - rozejrzała się - Jason? - powiedziała cicho - JASON! - krzyknęła podchodząc do mnie - Dlaczego to zrobiłeś? !
- Co ? Ja? - zaśmiałem się kpiąco
- Tak ! Ty!
- Co ja niby zrobiłem ? - grałem głupiego
- To - Odgarnęła włosy i zobaczyłem wielkiego siniaka/ malinke . Zacząłem się śmiać ,śniak był większy niż piłka golfowa z czarną linią na środku . Jeszcze bardziej się zaśmiałem.
- Serio myślisz że to śmieszne ? - powiedziała - Jeszcze mnie zamknąłeś! - krzyczała
Złożyłem list i schowałem go do kieszeni i po prostu odszedłem od niej . Słyszałem jej kroki i przystanąłem .Obejrzałem się za siebie i zobaczyłem że siedzi tyłkiem na chodniku a jej szczeniak liże ją po twarzy.
- Dlaczego tak myślisz? To był mój pierwszy dzień w szkole a ty okazałeś się zwykłym dupkiem . - powiedziała wstając i otrzepując swoje spodnie, patrzyłam na mnie a ja ją uciszyłem .
- Kochanie , ja jestem Jason McCain . - odwróciłem się i wyszedłem z parku .
______________________________________________________________________
Już jest! Przepraszam , że tyle czekaliście ale teraz sami wiecie jaki jest czas w szkole a ja walczę o pasek . Dodatkowo mam jutro komunie i nie wiem kiedy się wyrobie ze wszystkim ale pomyślałam że wypada już dodać rozdział zresztą dobrze czasami oderwać się od książek . Blog ma już prawie 2 tys wyświetleń . Wow! Jeśli ktoś z was chce być informowany to tutaj się można " zapisać " - > http://betteroffalonetlumaczenie.blogspot.com/p/informowani.html . W Boże Ciało nowy rozdział :)
@iPraiseSwag
Ta dziewczyna jest tu tylko dzień a już mnie kurwa irytuje. Nie chodzi tu jedynie o seks po tym co się stało , zostawiłem na niej ślad czego żałuje . Ona ma zawsze spięte włosy, więc to jasne że ślad będzie widoczny , jest nowa i nie ma żadnych przyjaciół ja jestem jedyną osobą która z nią rozmawiała więc każdy będzie wiedział że to ja. Zastanawia mnie jak daleko to wszystko zajdzie? Otworzyłem drzwi sekretariatu i podszedłem do pani Tuite .
- Jason , nie ma potrzeby byś tu dalej został -powiedziała przepychając się obok mnie w pośpiechu . Ja wróciłem do mojej szafki , pani Tuite biegła przede mną ale była dość grubą kobietą więc "biegła" wolno , zobaczyła torbę Juli na podłodze przed drzwiami woźnych . Zacząłem iść szybciej , chciałam się spotkać z Nickiem jak najszybciej .
- Mój drogi Boże ! - usłyszałem krzyk pani Tuite. - Dlaczego tu jesteś?- dalej krzyczała
- Jason mnie tu zamknął - powiedziała Julia . Automatycznie przyspieszyłem, szybko stanąłem na mojej deskorolce i jechałem wzdłuż korytarza , w samą pore zanim zdążyła mnie złapać ,wjechałem na chodnik. Było zimno , pomyślałem że zadzwonię do Nicka , odblokowałem telefon i wybrałem jego numer.
- Halo ? - powiedział przez telefon
- Cześć stary mogę dostać moje pieniądze ? - odpowiedziałem
- Sorry stary, nie ma mnie teraz w mieście - powiedział
Poza miastem nie byłem mile widziany.
- Gdzie jesteś?
-Nie jestem pewny , Ross wie - powiedział Nick
- Więc mogę wziąć moje pieniądze jutro?
- Nie , wtorek będzie lepszy
- Stary kurwa , wtorek jest jutro - powiedziałem śmiejąc się - Jesteś pijany?
- Może - odpowiedział- Zobaczymy się w środę , czy to jest dzień który jest po wtorku? - chciał brzmieć trzeźwo ale nie zbyt mu się udało
-W porządku man, do zobaczenia
- JASON ! Żegnaj! - odpowiedział głośno przedłużając żegnaj bardziej niż potrzeba
Zacząłem się śmiać ,chowając mój telefon do kieszeni . Stwierdziłem że pójdę do parku , jeszcze nie do szpitala psychiatrycznego . Słońce nie świeciło , sprawdziłem moją skrzynkę i zobaczyłem że mam list. Schowałem do kieszeni i pojechałem na desce do parku .Usiadłem i rozerwałem kopertę.
" Drogi Jason'ie McCann'ie
Zostaliśmy poinformowani , iż jesteś że brałeś udział w przestępstwach w ciągu ostatnich 3 lat ...."
- Molly zatrzymaj się ! - krzyk dziewczyny przerwał moje czytanie i spojrzałem na dziewczynę, była to Julia.
- Molly idź wolniej - spojrzałem w dół na małego szczeniaka który próbował chodzić. Jej brązowe włosy były rozpuszczone , była w fioletowej bluzie i czarnych spodniach. Spojrzałem znowu na list " Chcielibyśmy cię poinformować , że 3 lata ... " - Molly na litość boską!
- Możesz się zamknąć - krzyknąłem
- Słucham? - rozejrzała się - Jason? - powiedziała cicho - JASON! - krzyknęła podchodząc do mnie - Dlaczego to zrobiłeś? !
- Co ? Ja? - zaśmiałem się kpiąco
- Tak ! Ty!
- Co ja niby zrobiłem ? - grałem głupiego
- To - Odgarnęła włosy i zobaczyłem wielkiego siniaka/ malinke . Zacząłem się śmiać ,śniak był większy niż piłka golfowa z czarną linią na środku . Jeszcze bardziej się zaśmiałem.
- Serio myślisz że to śmieszne ? - powiedziała - Jeszcze mnie zamknąłeś! - krzyczała
Złożyłem list i schowałem go do kieszeni i po prostu odszedłem od niej . Słyszałem jej kroki i przystanąłem .Obejrzałem się za siebie i zobaczyłem że siedzi tyłkiem na chodniku a jej szczeniak liże ją po twarzy.
- Dlaczego tak myślisz? To był mój pierwszy dzień w szkole a ty okazałeś się zwykłym dupkiem . - powiedziała wstając i otrzepując swoje spodnie, patrzyłam na mnie a ja ją uciszyłem .
- Kochanie , ja jestem Jason McCain . - odwróciłem się i wyszedłem z parku .
______________________________________________________________________
Już jest! Przepraszam , że tyle czekaliście ale teraz sami wiecie jaki jest czas w szkole a ja walczę o pasek . Dodatkowo mam jutro komunie i nie wiem kiedy się wyrobie ze wszystkim ale pomyślałam że wypada już dodać rozdział zresztą dobrze czasami oderwać się od książek . Blog ma już prawie 2 tys wyświetleń . Wow! Jeśli ktoś z was chce być informowany to tutaj się można " zapisać " - > http://betteroffalonetlumaczenie.blogspot.com/p/informowani.html . W Boże Ciało nowy rozdział :)
@iPraiseSwag
piątek, 3 maja 2013
Rozdział 5
Cholera , dostałam koze już pierwszego dnia to nie było do mnie podobne. Nawet nie wiedziałam gdzie mam iść , otworzyłam moją szafkę i zaczęłam pakować powoli moją torbę starając się rozgryźć gdzie może odbywać się koza. Rozglądałam się ale sale były puste na korytarzu było tylko kilka osób które pewnie też szykowały się do kozy.
Usłyszałam znajomy dźwięk kółek wzdłuż korytarza , rozejrzałam się . Miałam rację! To był Jason. Pospieszyłam się kończąc pakowanie , nie chciałam z nim rozmawiać .Szybko zamknęłam drzwiczki i zaczęłam iść tylko nie wiedziałam gdzie , pewnie to sprawiło że wyglądałam strasznie głupio.
Spojrzałam na mój plan lekcji miałam tam mapkę , zaczęłam nią kręcić i obracać w jaki sposób mam iść jednak nie mogłam nawet odczytać gdzie byłam .Usłyszałam dźwięk drzwi pewnie był to Jason on napewno wiedział gdzie iść ale przecież miałam zakaz odzywania się do niego .
Czekałam jak zacznie iść ,szedł w moim kierunku po czym przeszedł obok mnie więc zaczęłam biec za nim jak jakiś zgubiony szczeniaczek . Nagle przystopował przez co wpadłam na niego prawie przewracając go .
- W prawo . Szafka wnękowa dozorcy. Już. - Powiedział chwytając moją koszule przez co moja torba automatycznie spadła
- Co? - Byłam zszokowana
- Nie słyszałaś co powiedziałem? - pierwszy guzik mojej koszuli został odpięty , cholera co on wyprawia?! Zostane zgwałcona? Usłyszałam dźwięk klamki i otwieranych drzwi. Weszliśmy do ciemności . Kopnęłam nogą o miotła która spadła na podłogę
- Kurwa jesteś irytująca. Wiem że to jest jedyna rzecz jakiej chcesz - powiedział popychając mnie na metalową szafkę .Jego ciało przyległo do mojego a jego wargi przykleiły się do mojej szyi .
- Jason Zostaw mnie! - Zaczęłam krzyczeć . Zaczął ssać moją skórę , czułam jego ostre zęby. Zaczęłam uderzać dłońmi o jego plecy. - Jason! - próbowałam go odepchnąć ode mnie . Upadłam na środki czystości i zobaczyłam otwarte drzwi . Co kurwa? Nie byłam za przeklinaniem bo to nie było nic wartościowego ale ta sytuacja wymagała tego . Czułam mokrą ślinę na mojej szyi. Moja szyja była naprawdę mokra i pogryziona. Słuchałam o tym na lekcjach o zdrowiu , krew powstaje, gdy naczynia krwionośne w szyi są łamane -przegryzione lub potłuczone zostaje siniak do czasu,kiedy nie ozdrowieje , pamiętam. Boże dla czego - powiedziałam ponownie wstając na nogi .Podeszłam do drzwi by sprawdzić czy mogę wyjść , jeden klamka nie drgnęła. Cholera było zamknięte . Szukałam telefonu bo kieszeniach ale był w torbie , a torba? Była po drugiej stronie drzwi.Świetnie , po prostu świetnie . 4 z 5 guzików były odpięte więc szybko zapięłam moją koszulę usiadłam na cemencie i zaczęłam bawić się spódniczką . Usłyszałam kroki więc szybko wstałam i uderzyłam z całej siły w drzwi. - Pomocy - Krzyknęłam uderzając pięściami z całej siły w drzwi . Usłyszałam dźwięk klucza i drzwi się otworzyły. Ujrzałam w nich panią Tuite.
-O Mój BOŻE! - wrzasnęła
__________________________________________________________________
I jak się podoba? :) Jeśli ktoś z was chce być informowany to tutaj się można " zapisać " - > http://betteroffalonetlumaczenie.blogspot.com/p/informowani.html
Postaram się dodać nowy rozdział jutro albo w niedziele :) Zależy ile będzie komentarzy. Mam nadzieje że wam się podoba :') Akcja się powoli rozkręca , powiem tyle : TO DOPIERO POCZĄTEK .
@iPraiseSwag ♥
Usłyszałam znajomy dźwięk kółek wzdłuż korytarza , rozejrzałam się . Miałam rację! To był Jason. Pospieszyłam się kończąc pakowanie , nie chciałam z nim rozmawiać .Szybko zamknęłam drzwiczki i zaczęłam iść tylko nie wiedziałam gdzie , pewnie to sprawiło że wyglądałam strasznie głupio.
Spojrzałam na mój plan lekcji miałam tam mapkę , zaczęłam nią kręcić i obracać w jaki sposób mam iść jednak nie mogłam nawet odczytać gdzie byłam .Usłyszałam dźwięk drzwi pewnie był to Jason on napewno wiedział gdzie iść ale przecież miałam zakaz odzywania się do niego .
Czekałam jak zacznie iść ,szedł w moim kierunku po czym przeszedł obok mnie więc zaczęłam biec za nim jak jakiś zgubiony szczeniaczek . Nagle przystopował przez co wpadłam na niego prawie przewracając go .
- W prawo . Szafka wnękowa dozorcy. Już. - Powiedział chwytając moją koszule przez co moja torba automatycznie spadła
- Co? - Byłam zszokowana
- Nie słyszałaś co powiedziałem? - pierwszy guzik mojej koszuli został odpięty , cholera co on wyprawia?! Zostane zgwałcona? Usłyszałam dźwięk klamki i otwieranych drzwi. Weszliśmy do ciemności . Kopnęłam nogą o miotła która spadła na podłogę
- Kurwa jesteś irytująca. Wiem że to jest jedyna rzecz jakiej chcesz - powiedział popychając mnie na metalową szafkę .Jego ciało przyległo do mojego a jego wargi przykleiły się do mojej szyi .
- Jason Zostaw mnie! - Zaczęłam krzyczeć . Zaczął ssać moją skórę , czułam jego ostre zęby. Zaczęłam uderzać dłońmi o jego plecy. - Jason! - próbowałam go odepchnąć ode mnie . Upadłam na środki czystości i zobaczyłam otwarte drzwi . Co kurwa? Nie byłam za przeklinaniem bo to nie było nic wartościowego ale ta sytuacja wymagała tego . Czułam mokrą ślinę na mojej szyi. Moja szyja była naprawdę mokra i pogryziona. Słuchałam o tym na lekcjach o zdrowiu , krew powstaje, gdy naczynia krwionośne w szyi są łamane -przegryzione lub potłuczone zostaje siniak do czasu,kiedy nie ozdrowieje , pamiętam. Boże dla czego - powiedziałam ponownie wstając na nogi .Podeszłam do drzwi by sprawdzić czy mogę wyjść , jeden klamka nie drgnęła. Cholera było zamknięte . Szukałam telefonu bo kieszeniach ale był w torbie , a torba? Była po drugiej stronie drzwi.Świetnie , po prostu świetnie . 4 z 5 guzików były odpięte więc szybko zapięłam moją koszulę usiadłam na cemencie i zaczęłam bawić się spódniczką . Usłyszałam kroki więc szybko wstałam i uderzyłam z całej siły w drzwi. - Pomocy - Krzyknęłam uderzając pięściami z całej siły w drzwi . Usłyszałam dźwięk klucza i drzwi się otworzyły. Ujrzałam w nich panią Tuite.
-O Mój BOŻE! - wrzasnęła
__________________________________________________________________
I jak się podoba? :) Jeśli ktoś z was chce być informowany to tutaj się można " zapisać " - > http://betteroffalonetlumaczenie.blogspot.com/p/informowani.html
Postaram się dodać nowy rozdział jutro albo w niedziele :) Zależy ile będzie komentarzy. Mam nadzieje że wam się podoba :') Akcja się powoli rozkręca , powiem tyle : TO DOPIERO POCZĄTEK .
@iPraiseSwag ♥
czwartek, 25 kwietnia 2013
Rozdział 4
Oczami Juli :
" Znajdź wartość X w tej sumie " ciągnął nauczyciel matematyki . Nie byłam jedyną która nie była z niej dobra , nie pomagało mi że siedziałam dodatkowo sama .Kiedy weszłam do sali pan Madden powiedział mi żebym siadła gdziekolwiek , postanowiłam usiąść sama bo nikt nie wyglądał zbyt przyjaźnie.
*Ding* Usłyszałam dzwonek więc poskładałam wszystkie książki , schowałam wszystko do piórnika i przeszłam przez połowę klasy i spojrzałam na zegarek 12:10 czyli zaczynał się lunch.
- Jak Ci dzisiaj szło Julio?- Pan Madden podszedł do mnie
- Było w porządku - odpowiedziałam
- Jeśli masz jakieś problemy mów , mogę spróbować pomóc - zauważyłam że się uśmiechnął ale wyglądało to bardziej jak pedo smile , więc tylko skinęłam głową i wyszłam.
Kiedy szłam do mojej szafki wszystkie dziewczyny na korytarzu ucichły , co ja zrobiłam , czy miałam plame krwi na mojej spódniczce , obróciłam się kiedy zauważyłam że Jason szedł środkiem korytarza . Wszystkie dziewczyny stały po bokach szepcząc tylko nawzajem do swoich swoich przyjaciół , on był jak szkolny chłopak którego chciała każda , w sumie rozumiem dlaczego z tymi włosami , twarzą i mięśniami
Czekaj co?
Otworzyłam moją szafkę ułożyłam stos książek od matematyki a na wierzchu położyłam książki od historii tak bym łatwo mogła się do nich dostać po lunchu. Głęboko wzdychnęłam kiedy Jason stanął obok mnie jego szafka byłam obok mojej a drzwi otworzyły się od siebie . Kątem oka zobaczyłam że nic nie robił , jedynie pisał SMS - zrób zdjęcie to będzie trwało dłużej - wymamrotał a ja spojrzałam zakłopotana , wzięłam moje książki spojrzałam na bok , zobaczyłam że Jason wyciągnął te same książki co oznaczało że jesteśmy w tej samej klasie.
Zamknęłam szybko szafkę i szybko udałam sie w stronę klasy nie chciałam iść z lub blisko Jasona. On mnie dosłownie przerażał . Weszłam do sali i usiadłam w podwójnej ławce na tyłach , nagle wszystkie dziewczyny zaczęły dyszeć i ja spojrzałam w górę. Co ja zrobiłam.
Właśnie układałam moje książki i spojrzałam w dół gdzie pisałam. Kiedy nagle w klasie zrobiło się cicho spojrzałam w górę i ugryzłam się.Cała klasa patrzała się na nas .
- To moje miejsce- powiedział Jason.
Rozejrzałam się po sali gdzie mogę usiąść . Wszystkie dziewczyny się wachlowały no tak przecież było " tak gorąco" . Po czym przypomniałam sobie " że mam się do niego nie odzywać"
" Jason masz usiąść" krzyknął nauczyciel .
Mruknął coś , rzucił swoimi książkami o ławke, poszerzając moje oczy w jego gniewie. Rzucił krzesełkiem obok mnie hałasując najgłośniej jak się da i usiadł przy czym wszystkie dziewczyny patrzały się na mnie .
Uwierzcie mi on jest taki na jakiego wygląda , sam fakt że nawet nauczyciel ze strachu nie zwrócił jego uwagi , Przerażało mnie to. Nie mogłam skupić się na lekcji kiedy zauważyłam że mam pustą stronę spojrzałam na kartke Jasona , była w połowie pełna . Cholera. Próbowałam coś przepisać od niego ale on to zauważył
- Próbujesz przepisać? - spytał
- Ni... - zaczęłam trząść głową zamiast mówić jak człowiek
-Kłam...
- Julia , Jason chcecie się podzielić rozmową z klasą ? - spytał nauczyciel
Znowu zauważyłam że każdy patrzy się na nas. Nie wiedziałam co powiedzieć .Jason nic nie mówił - Nie proszę pana - powiedziałam. - Oh może wolisz kozę Julio ? - zapytał . Nie miałam pojęcia co mam odpowiedzieć , przecież wiadomo że nie można odpowiedzieć nie . - Oboje w sekretariacie po lekcjach.
- Ja pierdole - powiedziałam ...
Jason zaśmiał się a ja przewróciłam tylko oczami. Siedziałam cicho przez resztę lekcji czekając na dzwonek.
*Ding* Wstałam , wziełam moje książki i szłam kilka kroków przed Jasonem kiedy powiedział - Hej nie siadaj tutaj ponownie .
- Okej. - pisnęłam i prawie wybiegłam z sali .
____________________________________________________________________
Już po egzaminach . Już jest. Postaram się dodać następny rozdział w weekend :) 4 komentarze ostatnio WOW! I 681 wejść. JESTEM W SZOKU. Bardzo dziękuje , jeśli chcecie byc informowani wystarczy wejść w zakładkę o takiej samej nazwie , by dodac komentarz nie trzeba miec konta google , można z anonima :) Odpowiadając na kilka wiadomości na tt : Nagłówek robiłam sama i robie nagłówki ale hm nie zbyt mi się podobają :) buziaki!! Xxx
@iPraiseSwag
" Znajdź wartość X w tej sumie " ciągnął nauczyciel matematyki . Nie byłam jedyną która nie była z niej dobra , nie pomagało mi że siedziałam dodatkowo sama .Kiedy weszłam do sali pan Madden powiedział mi żebym siadła gdziekolwiek , postanowiłam usiąść sama bo nikt nie wyglądał zbyt przyjaźnie.
*Ding* Usłyszałam dzwonek więc poskładałam wszystkie książki , schowałam wszystko do piórnika i przeszłam przez połowę klasy i spojrzałam na zegarek 12:10 czyli zaczynał się lunch.
- Jak Ci dzisiaj szło Julio?- Pan Madden podszedł do mnie
- Było w porządku - odpowiedziałam
- Jeśli masz jakieś problemy mów , mogę spróbować pomóc - zauważyłam że się uśmiechnął ale wyglądało to bardziej jak pedo smile , więc tylko skinęłam głową i wyszłam.
Kiedy szłam do mojej szafki wszystkie dziewczyny na korytarzu ucichły , co ja zrobiłam , czy miałam plame krwi na mojej spódniczce , obróciłam się kiedy zauważyłam że Jason szedł środkiem korytarza . Wszystkie dziewczyny stały po bokach szepcząc tylko nawzajem do swoich swoich przyjaciół , on był jak szkolny chłopak którego chciała każda , w sumie rozumiem dlaczego z tymi włosami , twarzą i mięśniami
Czekaj co?
Otworzyłam moją szafkę ułożyłam stos książek od matematyki a na wierzchu położyłam książki od historii tak bym łatwo mogła się do nich dostać po lunchu. Głęboko wzdychnęłam kiedy Jason stanął obok mnie jego szafka byłam obok mojej a drzwi otworzyły się od siebie . Kątem oka zobaczyłam że nic nie robił , jedynie pisał SMS - zrób zdjęcie to będzie trwało dłużej - wymamrotał a ja spojrzałam zakłopotana , wzięłam moje książki spojrzałam na bok , zobaczyłam że Jason wyciągnął te same książki co oznaczało że jesteśmy w tej samej klasie.
Zamknęłam szybko szafkę i szybko udałam sie w stronę klasy nie chciałam iść z lub blisko Jasona. On mnie dosłownie przerażał . Weszłam do sali i usiadłam w podwójnej ławce na tyłach , nagle wszystkie dziewczyny zaczęły dyszeć i ja spojrzałam w górę. Co ja zrobiłam.
Właśnie układałam moje książki i spojrzałam w dół gdzie pisałam. Kiedy nagle w klasie zrobiło się cicho spojrzałam w górę i ugryzłam się.Cała klasa patrzała się na nas .
- To moje miejsce- powiedział Jason.
Rozejrzałam się po sali gdzie mogę usiąść . Wszystkie dziewczyny się wachlowały no tak przecież było " tak gorąco" . Po czym przypomniałam sobie " że mam się do niego nie odzywać"
" Jason masz usiąść" krzyknął nauczyciel .
Mruknął coś , rzucił swoimi książkami o ławke, poszerzając moje oczy w jego gniewie. Rzucił krzesełkiem obok mnie hałasując najgłośniej jak się da i usiadł przy czym wszystkie dziewczyny patrzały się na mnie .
Uwierzcie mi on jest taki na jakiego wygląda , sam fakt że nawet nauczyciel ze strachu nie zwrócił jego uwagi , Przerażało mnie to. Nie mogłam skupić się na lekcji kiedy zauważyłam że mam pustą stronę spojrzałam na kartke Jasona , była w połowie pełna . Cholera. Próbowałam coś przepisać od niego ale on to zauważył
- Próbujesz przepisać? - spytał
- Ni... - zaczęłam trząść głową zamiast mówić jak człowiek
-Kłam...
- Julia , Jason chcecie się podzielić rozmową z klasą ? - spytał nauczyciel
Znowu zauważyłam że każdy patrzy się na nas. Nie wiedziałam co powiedzieć .Jason nic nie mówił - Nie proszę pana - powiedziałam. - Oh może wolisz kozę Julio ? - zapytał . Nie miałam pojęcia co mam odpowiedzieć , przecież wiadomo że nie można odpowiedzieć nie . - Oboje w sekretariacie po lekcjach.
- Ja pierdole - powiedziałam ...
Jason zaśmiał się a ja przewróciłam tylko oczami. Siedziałam cicho przez resztę lekcji czekając na dzwonek.
*Ding* Wstałam , wziełam moje książki i szłam kilka kroków przed Jasonem kiedy powiedział - Hej nie siadaj tutaj ponownie .
- Okej. - pisnęłam i prawie wybiegłam z sali .
____________________________________________________________________
Już po egzaminach . Już jest. Postaram się dodać następny rozdział w weekend :) 4 komentarze ostatnio WOW! I 681 wejść. JESTEM W SZOKU. Bardzo dziękuje , jeśli chcecie byc informowani wystarczy wejść w zakładkę o takiej samej nazwie , by dodac komentarz nie trzeba miec konta google , można z anonima :) Odpowiadając na kilka wiadomości na tt : Nagłówek robiłam sama i robie nagłówki ale hm nie zbyt mi się podobają :) buziaki!! Xxx
@iPraiseSwag
Subskrybuj:
Posty (Atom)