* Jason *
To będzie zabawna rozmowa , pomyślałem do siebie kurwa Julia czuje się lepiej. Ona była taka napięta , można było wyczuć jak to z niej wypływa.
- Więc Julia weszła wczoraj do auta z małym siniakiem na szyi , I stwierdziłam ze jest to prawidłowe zachowanie dla szkoły - powiedziała jej mama.
Kim była ta kobieta?
Czekaj , czy ona powiedziała o dniu wczorajszym?
- Nie wiem czy jesteś świadoma o wczorajszym zachowaniu Juli i Jasona - Wszedłem , obróciłem Julie odgarnąłem jej włosy z szyi i pocałowałem ją przy wszystkich .
- Jason! - krzyknęła pani Tutie , uderzając rękami o biurko . Jej mama również się obróciła . Użyłem mojej ręki i zacząłem smyrać ją po plecach.
- Przestań - zachichotała Julia. IDEALNIE.
- Julia!- jej mama oszalała. ( tak ode mnie - > :D ) , wzięła ją z transu i uderzyła mnie w głowę.
- Co się stało wczoraj? - spytała jej mama
No to zaczynamy!
- Więc nauczycielka złapała ich na ucieczce z klasy, i uprawianiu seksu w łazience. - powiedziała głośno i bezpośrednio. Ledwo powstrzymywałem się od śmiechu.
- Julio czy to prawda ? - spytała. Złapałem ją mocno za kolano dając jej do zrozumienia co ma mówić.
Nie powiedziała nic.
Złapałem mocniej.
- Tak - powiedziała Julia , bardzo cicho. Twarz jej mamy skierowała się na mnie .
- TY! - Skierowała palucha na mnie.- Co ty sobie myślisz , że możesz odbierać mojej córce dziewictwo po jednym dniu znania jej? - Powiedziała mi prosto w twarz. A ja patrzyłem się prosto w jej . Oko w oko.
- Twoja córka jest cholernie seksowna - powiedziałem. Więc Julia jest dziewicom Hm... .
- Mamo proszę uspokój się - powiedziała Julia .
- Julia on nie może tak robić - powiedziała jej mama.
-Ta może - powiedziała Julia . Jej oczy się rozszerzyły. Moje oczy się rozszerzyły. Czy ona to powiedziała?
- Jason chodźmy - powiedziała .Wstałem i oplotłem moją ręką jej talie. Wyszliśmy z sekretariatu. Jej głowa była na moim ramieniu.
- Jason? - spytała.
- Co? - odpowiedziałem zmieszany
- Czy mogę dostać twój numer telefonu?
- Nie wiem czy na niego zasługujesz - powiedziałem ściskając mocniej ją w pasie.
- Ugryź mnie - zaśmiała się wystawiając język. Ona definitywnie żartowała. Ale ja nie.
Jej głowa była dalej na moim ramieniu.Położyłem moją głowę na jej ramieniu położyłem moje usta na jej szyi , ssałem jej skórę a na końcu ugryzłem ją .
- Jason - syknęła.
Odsunęłam się i spojrzałem na moje dzieło. Wyglądało to jakby wąż na nią napadł.
- Po tym muszę zasługiwać na twój numer - powiedziała. Spojrzałem na jej tyłem i ujrzałem w tylnej kieszeni jej telefon. Wiec wyciągnąłem go "niezauważalnie ".
-Zboczeniec - powiedziała.
Nie miała pojęcia nawet jaki . Wbiłem swój numer i wysłałem sms-a sam do siebie. Wyświetlił mi się jej numer więc zapisałem go jako Julia.
- Dzięki -powiedziała
- Nie ma sprawy. - odpowiedziałem.
_______________________________________________________________________
Tadam. :D Będę chciała dodać jeszcze jeden rozdział tak na miłe rozpoczęcie roku szkolnego -.-. Ja pierdole kiedy zleciały te wakacje? To wszystko? Co za porażka. Mam pytanie.
Znacie jakieś opowiadania o Justinie ( najlepiej z 2010 /2011) ale takie gdzie nie jest takim skurwielem? :D Tęsknie za takimi opowiadaniami i wyszukuje jakieś linki ale nie ma tego za duzo bo onet dużo pousuwał. Będę wdzięczna. Udanych ostatnich dni wakacji. Jutro oficjalnie zostaną dwa tygodnie. Dziękuję za życzenia urodzinowe :) ♥ . @iPraiseSwag . x
sobota, 17 sierpnia 2013
wtorek, 6 sierpnia 2013
Rozdział 10
Więc to było udane i udało się uniknąć kozy. Spojrzenie na jej twarz kiedy powiedziałem " pieprzyliśmy się " było bezcenne plus fakt że Julia skamieniała , dziewczyna musi być dziewicą ponieważ gdyby to była jakaś inna dziewczyna powinna zacząć przytulać się do mnie , i udało mi się wyjść ze szkoły nawet obok dwóch nauczycieli ale oni byli młodzi , mieli około 22. lat. i tak szybko jak myśleli że byłem poza zasięgiem słuchu , mówili rzeczy jak :
"On znowu ucieka"
Oni byli pumami , majorami , byli poważni , gdyby byli bardzo blisko mnie prawdopodobnie nie udałoby mi się uciec . Potrząsłem głową i szedłem dalej .
Zapukałam w drzwi Nicka i je otworzyłem
- Jason? STARY! - Krzyknął
Chłopak jest wyższy niż latawiec.
- Siema chłopie - wyłożyłem moją pięść , chciał ją przybić ale się przewrócił. On umrze młodo , dużo z niego nie będzie. Przeszedłem obok niego, obok alkoholu przez prawie zapadający się dom.
- Stary muszę dostać się do domu daj kasę- powiedziałem wyciągając mój portfel ,wszystko się wysypało.- Krwawa kurwa -powiedziałem schylając się .
- Masz gumki luźno? - powiedział Nick
- Dzięki nim było luźno - zaśmiałem się
- Masz za dużo kurw jak na swój wiek - powiedział Nick
Obróciłem się na kanapę
- Spójrz na mnie -powiedziałem
- Tak , tak McCann - powiedział
Zaczął się błąkać po pokoju , kiedy ja naprawiałem mój portfel
- Mam dziewczynę - powiedział kładąc kopertę na mój brzuch - 11 tysięcy stary , dobra robota - powiedział. Jeszcze nigdy nie zarobiłem tyle w moim życiu.Mogłem się udać do centrum i kupić portfel. Schowałem kopertę do kieszeni ponieważ wiedziałem że gdyby znalazła się w portfelu mogłaby wypaść.
- Dobra Stary ja ide - powiedziałem
- Czekaj , napijmy się jeszcze - odpowiedział
- Nie , mam się dobrze
- Dobra ale bez seksu dla ciebie - zaśmiał się
-Nie był bym taki pewien - zamknąłem drzwi za sobą i wskoczyłem na deskę
Byłem w domu , otworzyłem drzwi - Jason tutaj! - 8 ludzi krzyknęło , młodsi chłopcy spojrzeli na mnie ,młodsze dziewczyny lubiły mnie , była tutaj taka jedna 14 latka która była starsza od innych , obserwowała mnie zawsze kiedy miała szansę. Wbiegłem po schodach na górę i zamknąłem drzwi . Wyciągnąłem pieniądze z kieszeni. Nadal nie wierzyłem , tu było 11 tysięcy dolarów. Schowałem je do jednej z kieszeni moich jeansów. " Dzieci , Jason poszedł do łóżka! Wszyscy spać! " Powiedziała opiekunka której imienia nie pamiętam , co pokazuje jak wiele tu przebywam. Zdjąłem moje jeansy i bluzkę , wezmę prysznic rano , wskoczyłem do łóżka przytuliłem głowę do poduszki i udałem się spać.
_________________________________________________________________
Jutro mam urodziny więc myślę że to taki najlepszy prezent ode mnie dla was. Wczoraj wróciłam z ostatniego wyjazdu wakacyjnego ogarnęłam konto google itd. Już wszystko jest okej :) Udanego ostatniego miesiąca wakacji , dziękuję za pytania na asku . @iPraiseSwag :) XO
"On znowu ucieka"
Oni byli pumami , majorami , byli poważni , gdyby byli bardzo blisko mnie prawdopodobnie nie udałoby mi się uciec . Potrząsłem głową i szedłem dalej .
Zapukałam w drzwi Nicka i je otworzyłem
- Jason? STARY! - Krzyknął
Chłopak jest wyższy niż latawiec.
- Siema chłopie - wyłożyłem moją pięść , chciał ją przybić ale się przewrócił. On umrze młodo , dużo z niego nie będzie. Przeszedłem obok niego, obok alkoholu przez prawie zapadający się dom.
- Stary muszę dostać się do domu daj kasę- powiedziałem wyciągając mój portfel ,wszystko się wysypało.- Krwawa kurwa -powiedziałem schylając się .
- Masz gumki luźno? - powiedział Nick
- Dzięki nim było luźno - zaśmiałem się
- Masz za dużo kurw jak na swój wiek - powiedział Nick
Obróciłem się na kanapę
- Spójrz na mnie -powiedziałem
- Tak , tak McCann - powiedział
Zaczął się błąkać po pokoju , kiedy ja naprawiałem mój portfel
- Mam dziewczynę - powiedział kładąc kopertę na mój brzuch - 11 tysięcy stary , dobra robota - powiedział. Jeszcze nigdy nie zarobiłem tyle w moim życiu.Mogłem się udać do centrum i kupić portfel. Schowałem kopertę do kieszeni ponieważ wiedziałem że gdyby znalazła się w portfelu mogłaby wypaść.
- Dobra Stary ja ide - powiedziałem
- Czekaj , napijmy się jeszcze - odpowiedział
- Nie , mam się dobrze
- Dobra ale bez seksu dla ciebie - zaśmiał się
-Nie był bym taki pewien - zamknąłem drzwi za sobą i wskoczyłem na deskę
Byłem w domu , otworzyłem drzwi - Jason tutaj! - 8 ludzi krzyknęło , młodsi chłopcy spojrzeli na mnie ,młodsze dziewczyny lubiły mnie , była tutaj taka jedna 14 latka która była starsza od innych , obserwowała mnie zawsze kiedy miała szansę. Wbiegłem po schodach na górę i zamknąłem drzwi . Wyciągnąłem pieniądze z kieszeni. Nadal nie wierzyłem , tu było 11 tysięcy dolarów. Schowałem je do jednej z kieszeni moich jeansów. " Dzieci , Jason poszedł do łóżka! Wszyscy spać! " Powiedziała opiekunka której imienia nie pamiętam , co pokazuje jak wiele tu przebywam. Zdjąłem moje jeansy i bluzkę , wezmę prysznic rano , wskoczyłem do łóżka przytuliłem głowę do poduszki i udałem się spać.
_________________________________________________________________
Jutro mam urodziny więc myślę że to taki najlepszy prezent ode mnie dla was. Wczoraj wróciłam z ostatniego wyjazdu wakacyjnego ogarnęłam konto google itd. Już wszystko jest okej :) Udanego ostatniego miesiąca wakacji , dziękuję za pytania na asku . @iPraiseSwag :) XO
piątek, 2 sierpnia 2013
WAŻNE WAŻNE WAŻNE
Hej wszystkim. Mamy już sierpien jestem obecnie na kolejnym wyjezdzie ale wracam juz w niedziele :) Nie mogłam dodac nowej notki ponieważ miałam zablokowane konto google . Wykryli jakąś nie poprawną aktywnośc wiecie moze o co chodzi ??
niedziela, 14 lipca 2013
Informacja
Hej! Piszę do was o 3:13 ale mam wiele pytań na asku. NN pojawi sie w przyszłym tygodniu ponieważ jadę na wczasy. Mam nadzieję że u was wszystko wporządku. Czeka na was wiele informacji, niespodzianek i zmian. Dziękuje za wszystkie wyświetlenia. Kocham was. <3
p.s jestem cała czas na asku :) xo
czwartek, 4 lipca 2013
Rozdział 9
*Julia Stark*
Nie będę kłamać , umierałam w tej łazience , ja po prostu nie wiem . Obrócił mnie , sprawił że oszalałam , że jest chujem. Ale on jest ... ugh.... On był czarujący, bad boy , zdecydowanie mój typ na chwilę obecną.Prawie przewrócił mnie na deskorolce , którą najwyraźniej ukradłam?
Nie wiem dlaczego i jak to się stało, ale stałam przed nim i chciałam mu coś zrobić , powinnam być twardzielem i po prostu go pocałować , znaczy, to jakieś pranie mózgu , ale jeszcze wczoraj go nienawidziłam . Julia , nie rób sobie prania mózgu , powiedziałam sama do siebie.
Ale on jest gorący. On , Jason McCann.
Spójrz na jego oczy.
Spójrz na jego usta.
Pozytywne i negatywne rzeczy zaczęły się dopełniać , zaczęły się zgadzać. Stanęłam na palcach , objęłam w ramionach i pocałowałam. Odsunęłam się i zarumieniłam.
- Śnij dalej - powiedział Jason , bawiąc się deskorolką , odjeżdżając
- Będę. - Krzyknęłam
- Jason! Co ty robisz ? Jeżdżenie na deskorolce, pomijanie lekcji? - Usłyszałam poważny kobiecy głos. - Kto tam jest? - powiedziała, usłyszałam dźwięk szpilek obróciła się , i zobaczyła mnie w rogu tej łazienki , kurwa.- Kim jesteś ? Podejdź tu. - powiedziała , podeszłam do niej ona cały czas coś do mnie mówiła ale ja jedynie patrzyłam za jej ramię na Jasona. - Kim jesteś ?- spytała
- Jestem Julia Stark , Jestem nowa - uśmiechnęłam się
- Jesteś nowa? I uciekasz z lekcji z Jasonem? - powiedziała , usłyszałam śmiech Jasona
- Nie ja tylko szłam do toalety - skłamałam , ja naprawdę muszę przestać kłamać
- Gdzie twój pamiętnik ? - spytała . Obejrzałam się za siebie , nie widziałam go a przecież wychodziłam z nim z klasy.
- Nie wiem - powiedziałam z głową spuszczoną w dół , Jason wstał ponieważ opierał się o szafkę , i szedł do wyjścia , cały czas go obserwowałam .
- McCann ! Chodź tutaj ! - krzyknęła nauczycielka , ona była kimś ważnym tutaj. Usłyszałam tylko chrząknięcie i wrócił .
- Idziemy do sekretariatu - powiedziała
- Dzięki , ja pierdole - wysyczał Jason
- Nie ma sprawy -odgryzłam się , i przyjęłam taką postawę jak on robiąc mu na złość
- Nie przeginaj - wyszeptał mi do ucha , z jadem
O boże.
I tak będę robiła to dalej.
- A co mi zrobisz Jason - powiedziałam , byliśmy na tyle z dala od nauczycielki że nie słyszała naszej rozmowy.
- Co kurwa , będę chciał - wysyczał do mojego ucha
Nie byłam jakąś kurwą ! Nadal jestem dziewicą.
On jest taki ughhhhhh gorący, ale nie będę z nim flirtować .
Byliśmy już w sekretariacie kiedy nauczycielka odwróciła się - Pani Tuite za chwilę was zobaczy. -mówiła. Szliśmy cicho .
- Kiedy już tam będziemy , współpracuj ze mną - mruknął pchając drzwi i wszedł pierwszy ( dżentelmen xD) . Odsuwałam krzesełko kiedy on przyciągnął mnie w pasie i wylądowałam na jego kolanach.
Nie narzekałam.
Ani trochę.
- Julia zajmij swoje miejsce - powiedziała dyrektorka zaskoczona naszą grą , grą Jasona.
- Jej jest dobrze tutaj - powiedział Jason. Dyrektorka przewróciła oczami i poddała się.
- Więc opuściliście klasę razem - skinęłam głową.
-Mhmm - powiedział Jason
- Więc co robiliście ? - spytała
- Pieprzyliśmy się - Jason powiedział te dwa słowa , a ja spięłam się , pani Tuite spojrzała oniemiała - Słucham? - Spytała , to jedyne co udało jej się wydostać z ust
- U.pra.wia.liś.my Sex - Jason powiedział w różnych oddechach . Nie byłam świadoma że ta rozmowa tak naprawdę zmierza do mnie, do mojego końca , udając że nie jestem dziewicą.
- Uh , em , dobrze ... erm... - zaczęła dyrektorka , była w takim szoku jak ja.
- Więc powiedzieliśmy co robiliśmy , możemy już iść ? - spytał Jason
- Nie . Um , nigdy więcej w szko - Jeśli chce kogoś pieprzyć to będę go pieprzył - powiedział Jason wcinając się dyrektorce w zdanie.
- To zachowaj to na swój wolny czas - powiedziała
- Chodź kochanie - powiedział Jason do mnie
Otworzył drzwi i wyszliśmy.
- Masz nie mieć nic ze mną wspólnego tak? - powiedział do mnie kiedy wyszliśmy
- Tak.. - odpowiedziałam cicho.
_______________________________________________________________
@iPraiseSwag
ask.fm/iPraiseSwag
Dziękuję za 7,156 wyświetleń ♥
Nie będę kłamać , umierałam w tej łazience , ja po prostu nie wiem . Obrócił mnie , sprawił że oszalałam , że jest chujem. Ale on jest ... ugh.... On był czarujący, bad boy , zdecydowanie mój typ na chwilę obecną.Prawie przewrócił mnie na deskorolce , którą najwyraźniej ukradłam?
Nie wiem dlaczego i jak to się stało, ale stałam przed nim i chciałam mu coś zrobić , powinnam być twardzielem i po prostu go pocałować , znaczy, to jakieś pranie mózgu , ale jeszcze wczoraj go nienawidziłam . Julia , nie rób sobie prania mózgu , powiedziałam sama do siebie.
Ale on jest gorący. On , Jason McCann.
Spójrz na jego oczy.
Spójrz na jego usta.
Pozytywne i negatywne rzeczy zaczęły się dopełniać , zaczęły się zgadzać. Stanęłam na palcach , objęłam w ramionach i pocałowałam. Odsunęłam się i zarumieniłam.
- Śnij dalej - powiedział Jason , bawiąc się deskorolką , odjeżdżając
- Będę. - Krzyknęłam
- Jason! Co ty robisz ? Jeżdżenie na deskorolce, pomijanie lekcji? - Usłyszałam poważny kobiecy głos. - Kto tam jest? - powiedziała, usłyszałam dźwięk szpilek obróciła się , i zobaczyła mnie w rogu tej łazienki , kurwa.- Kim jesteś ? Podejdź tu. - powiedziała , podeszłam do niej ona cały czas coś do mnie mówiła ale ja jedynie patrzyłam za jej ramię na Jasona. - Kim jesteś ?- spytała
- Jestem Julia Stark , Jestem nowa - uśmiechnęłam się
- Jesteś nowa? I uciekasz z lekcji z Jasonem? - powiedziała , usłyszałam śmiech Jasona
- Nie ja tylko szłam do toalety - skłamałam , ja naprawdę muszę przestać kłamać
- Gdzie twój pamiętnik ? - spytała . Obejrzałam się za siebie , nie widziałam go a przecież wychodziłam z nim z klasy.
- Nie wiem - powiedziałam z głową spuszczoną w dół , Jason wstał ponieważ opierał się o szafkę , i szedł do wyjścia , cały czas go obserwowałam .
- McCann ! Chodź tutaj ! - krzyknęła nauczycielka , ona była kimś ważnym tutaj. Usłyszałam tylko chrząknięcie i wrócił .
- Idziemy do sekretariatu - powiedziała
- Dzięki , ja pierdole - wysyczał Jason
- Nie ma sprawy -odgryzłam się , i przyjęłam taką postawę jak on robiąc mu na złość
- Nie przeginaj - wyszeptał mi do ucha , z jadem
O boże.
I tak będę robiła to dalej.
- A co mi zrobisz Jason - powiedziałam , byliśmy na tyle z dala od nauczycielki że nie słyszała naszej rozmowy.
- Co kurwa , będę chciał - wysyczał do mojego ucha
Nie byłam jakąś kurwą ! Nadal jestem dziewicą.
On jest taki ughhhhhh gorący, ale nie będę z nim flirtować .
Byliśmy już w sekretariacie kiedy nauczycielka odwróciła się - Pani Tuite za chwilę was zobaczy. -mówiła. Szliśmy cicho .
- Kiedy już tam będziemy , współpracuj ze mną - mruknął pchając drzwi i wszedł pierwszy ( dżentelmen xD) . Odsuwałam krzesełko kiedy on przyciągnął mnie w pasie i wylądowałam na jego kolanach.
Nie narzekałam.
Ani trochę.
- Julia zajmij swoje miejsce - powiedziała dyrektorka zaskoczona naszą grą , grą Jasona.
- Jej jest dobrze tutaj - powiedział Jason. Dyrektorka przewróciła oczami i poddała się.
- Więc opuściliście klasę razem - skinęłam głową.
-Mhmm - powiedział Jason
- Więc co robiliście ? - spytała
- Pieprzyliśmy się - Jason powiedział te dwa słowa , a ja spięłam się , pani Tuite spojrzała oniemiała - Słucham? - Spytała , to jedyne co udało jej się wydostać z ust
- U.pra.wia.liś.my Sex - Jason powiedział w różnych oddechach . Nie byłam świadoma że ta rozmowa tak naprawdę zmierza do mnie, do mojego końca , udając że nie jestem dziewicą.
- Uh , em , dobrze ... erm... - zaczęła dyrektorka , była w takim szoku jak ja.
- Więc powiedzieliśmy co robiliśmy , możemy już iść ? - spytał Jason
- Nie . Um , nigdy więcej w szko - Jeśli chce kogoś pieprzyć to będę go pieprzył - powiedział Jason wcinając się dyrektorce w zdanie.
- To zachowaj to na swój wolny czas - powiedziała
- Chodź kochanie - powiedział Jason do mnie
Otworzył drzwi i wyszliśmy.
- Masz nie mieć nic ze mną wspólnego tak? - powiedział do mnie kiedy wyszliśmy
- Tak.. - odpowiedziałam cicho.
_______________________________________________________________
@iPraiseSwag
ask.fm/iPraiseSwag
Dziękuję za 7,156 wyświetleń ♥
środa, 26 czerwca 2013
Rozdział 8
Jason :
Ta dziewczyna naprawdę miała szczęście że nic jej się nie stało . Nawet seks w tej szafie to była jednorazowa sprawa. Jak zwykle wszystko poprzekręcała chociaż jej raczej nie chodziło o seks , mniejsza z tym , i tak nic nie było zabawne. Było już pomiędzy 3 a 4 , miałem teraz ekonomie . Po co kurwa komu to? Stwierdziłam że zwieje , wrzuciłem moje książki od historii do szafki i szukałem deski jednak nie znalazłem jej. Jak mam się teraz dostać do Nicka?Spacer ? Nie sądzę . Miałem dziwne uczucie kto mógł ją wziąć . Otworzyłem drzwi przede mną , uderzyłem lekko ręką i drzwi od szafki całkowicie się otworzyły , a w nich była moja deskorolka . Wziąłem pierwszą książkę i odczytałem imię i nazwisko . - Julia Stark. Napisane czerwonym długopisem. Coś było z tą dziewczyną , nie wiem co ją podkusiło by to zrobić ale ludzie nie dotykają moich rzeczy .
Więc to był mój szczęśliwy dzień ponieważ Julia akurat szła wzdłuż korytarza z pamiętnikiem w ręku , szła do damskiej toalety więc poszedłem za nią do toalety i popchnąłem drzwi najciszej jak mogłem . Stałem pod ścianą słyszałem że jest w kiblu , więc spokojnie czekałem . Kiedy wyszła nie zauważyła mnie dopiero kiedy odkręciła kran i spojrzała w lustro krzyknęła - O mój Boże !
Podszedłem do niej powoli owijając ręce wokół jej talii i przyciągając ją do mnie .
- Co ty zrobiłaś ? - spytałem jeżdżąc moim nosem po jej szyi
- Nic - powiedziała a jej głos się trząsł
- Zrobiłaś .. - powiedziałem całując jej szyję - wzięłaś moją deskorolkę - powiedziałem przegryzając jej ucho
- Nie - powiedziała
Obróciłem ją i przywarłem do ściany - Naprawdę? - powiedziałem przesuwając moje dłonie na jej biodra
- Tak , Nie podoba mi się to Jason - powiedziała . Oczywiście że jej się nie podobało , ona to kochała .
- Więc .. - przesunąłem moją rękę pod jej spódniczkę na jej biodro - Dlaczego moja deskorolka -serio już mnie to nudziło - była w twojej szafce?
- Nie wiem , możesz mnie puścić - powiedziała
- Powiedz mi dlaczego , i Cię puszczę - powiedziałem bardziej się do niej przybliżając - Serio nie rozumiem , dlaczego taka jesteś ? - mówiłem - Ja chcę tylko wiedzieć dlaczego moja deska była u ciebie w szafce! - Powiedziałem podnosząc głos aż echo rozniosło się po całej łazience
-Oh Co się stało z Jasonem - powiedziała.
Nie, ona nie powiedziała tego.
- Nie zmieniaj tematu- powiedziałem
- Dlaczego? Masz to co chciałeś- Powiedziała , bawiąc się moimi włosami. Czy ona była świadoma tego co robi?
- Nie przesadzaj- powiedziałem odchodząc od niej i otworzyłem drzwi. Była poza klasą za długo nie chciałem znowu mieć kłopotów. Wziąłem plecak i wrzuciłem go na plecy, i wskoczyłem na deskę. Zanim spojrzałem w górę szybko zatrzymałem deskę zanim wjechałbym w Julię.
- O hej - uśmiechnęła się
- Ruszaj się - powiedziałem do niej
- Naucz mnie jeździć - powiedziała
-Nie - odpowiedziałem złośliwie
____________________________________________________________
Niestety ale better off alone zostało usunięte z JBFF. Na szczęście znalazłam tą historię do 30 rozdziału na internecie ... . Niestety ale tylko tyle będzie z tej historii ale mam newsa! Będę tłumaczyć jeszcze jedno opowiadanie pt. Za zakazanymi granicami . Brzmi ciekawie? :)
Pytania ? : http://ask.fm/ipraiseswag
Zapisy do informowania w dziale Informowani . Dziękuje za 8 komentarzy i ponad 4 tys wejsc. 1,5 tys w tydzień wow! Kocham was! :) @iPraiseSwag ♥
Ta dziewczyna naprawdę miała szczęście że nic jej się nie stało . Nawet seks w tej szafie to była jednorazowa sprawa. Jak zwykle wszystko poprzekręcała chociaż jej raczej nie chodziło o seks , mniejsza z tym , i tak nic nie było zabawne. Było już pomiędzy 3 a 4 , miałem teraz ekonomie . Po co kurwa komu to? Stwierdziłam że zwieje , wrzuciłem moje książki od historii do szafki i szukałem deski jednak nie znalazłem jej. Jak mam się teraz dostać do Nicka?Spacer ? Nie sądzę . Miałem dziwne uczucie kto mógł ją wziąć . Otworzyłem drzwi przede mną , uderzyłem lekko ręką i drzwi od szafki całkowicie się otworzyły , a w nich była moja deskorolka . Wziąłem pierwszą książkę i odczytałem imię i nazwisko . - Julia Stark. Napisane czerwonym długopisem. Coś było z tą dziewczyną , nie wiem co ją podkusiło by to zrobić ale ludzie nie dotykają moich rzeczy .
Więc to był mój szczęśliwy dzień ponieważ Julia akurat szła wzdłuż korytarza z pamiętnikiem w ręku , szła do damskiej toalety więc poszedłem za nią do toalety i popchnąłem drzwi najciszej jak mogłem . Stałem pod ścianą słyszałem że jest w kiblu , więc spokojnie czekałem . Kiedy wyszła nie zauważyła mnie dopiero kiedy odkręciła kran i spojrzała w lustro krzyknęła - O mój Boże !
Podszedłem do niej powoli owijając ręce wokół jej talii i przyciągając ją do mnie .
- Co ty zrobiłaś ? - spytałem jeżdżąc moim nosem po jej szyi
- Nic - powiedziała a jej głos się trząsł
- Zrobiłaś .. - powiedziałem całując jej szyję - wzięłaś moją deskorolkę - powiedziałem przegryzając jej ucho
- Nie - powiedziała
Obróciłem ją i przywarłem do ściany - Naprawdę? - powiedziałem przesuwając moje dłonie na jej biodra
- Tak , Nie podoba mi się to Jason - powiedziała . Oczywiście że jej się nie podobało , ona to kochała .
- Więc .. - przesunąłem moją rękę pod jej spódniczkę na jej biodro - Dlaczego moja deskorolka -serio już mnie to nudziło - była w twojej szafce?
- Nie wiem , możesz mnie puścić - powiedziała
- Powiedz mi dlaczego , i Cię puszczę - powiedziałem bardziej się do niej przybliżając - Serio nie rozumiem , dlaczego taka jesteś ? - mówiłem - Ja chcę tylko wiedzieć dlaczego moja deska była u ciebie w szafce! - Powiedziałem podnosząc głos aż echo rozniosło się po całej łazience
-Oh Co się stało z Jasonem - powiedziała.
Nie, ona nie powiedziała tego.
- Nie zmieniaj tematu- powiedziałem
- Dlaczego? Masz to co chciałeś- Powiedziała , bawiąc się moimi włosami. Czy ona była świadoma tego co robi?
- Nie przesadzaj- powiedziałem odchodząc od niej i otworzyłem drzwi. Była poza klasą za długo nie chciałem znowu mieć kłopotów. Wziąłem plecak i wrzuciłem go na plecy, i wskoczyłem na deskę. Zanim spojrzałem w górę szybko zatrzymałem deskę zanim wjechałbym w Julię.
- O hej - uśmiechnęła się
- Ruszaj się - powiedziałem do niej
- Naucz mnie jeździć - powiedziała
-Nie - odpowiedziałem złośliwie
____________________________________________________________
Niestety ale better off alone zostało usunięte z JBFF. Na szczęście znalazłam tą historię do 30 rozdziału na internecie ... . Niestety ale tylko tyle będzie z tej historii ale mam newsa! Będę tłumaczyć jeszcze jedno opowiadanie pt. Za zakazanymi granicami . Brzmi ciekawie? :)
Pytania ? : http://ask.fm/ipraiseswag
Zapisy do informowania w dziale Informowani . Dziękuje za 8 komentarzy i ponad 4 tys wejsc. 1,5 tys w tydzień wow! Kocham was! :) @iPraiseSwag ♥
wtorek, 18 czerwca 2013
Rozdział 7
*Julia*
To imię siedziało w mojej głowie całą noc - Jason McCann.
Wstała i podniosłam rolety , rozejrzałam się i zauważyłam że było ciemno do tego padało. Weszłam do mojej szafy i wyjęłam mój mundurek szkolny. Jason zepsuł w nim guzik ale moja mama go przyszyła i naprawiła gdy opowiedziałam jej co się stało ponieważ nigdy nie dokonałam dłuższego kłamstwa w moim życiu . Weszłam do mojej łazienki i odgarnęłam włosy z twarzy. Musiałam "zadbać" o moją malinkę . Było to straszne , było czerwono krwista z czarną linią po środku , to była najobrzydliwsza rzecz jaką widziałam , nałożyłam trochę kosmetyków chciałam to zakryć jednak wszystko bardzo się świeciło .Byłam wkurzona , moja mama nie mogła jednak tego zobaczyć , wiedziałam żeby mnie zamordowała .
Zaczęłam układać moją grzywkę i włosy próbując zakryć to . Działało dziwnie dobrze. Zaczęłam schodzić po schodach chwytając po drodze tosty , mając nadzieję że dzisiejszy dzień będzie lepszy.
- Kochanie jesteś prawie gotowa , wzięłaś dodatkowy czas na górze , jest już późno - powiedziała.
- Dobrze , zjem w aucie . - powiedziałam znowu układając moje włosy jeśli będę musiała to robić najwyżej będę to robić .Wzięłam moją torbę poszłam do garażu, chwytając parasolkę zanim weszłam do auta.
Podczas jazdy autem miałam rękę cały czas na mojej szyi , kiedy wyszłam już z auta krzyknęłam tylko -Pa mamo , kocham cię . - obracając się , akurat nie padało za bardzo więc nie miałam potrzeby rozkładać specjalnie parasola , szłam do mojej szafki już miałam ją otwierać gdy usłyszałam dźwięk nadchodzącego połączenia na korytarz więc zatrzymałam się gdy tylko usłyszałam " JASON MCCANN I JULIA STARK DO SEKRETARIATU TERAZ" brzmiało to bardzo głośno więc szybko chwyciłam moją torbę i zaczęłam iść za jednym z nauczycieli ponieważ dalej do końca nie pamiętałam gdzie znajduję się sekretariat .Popchnęłam szklane drzwi , pani w sekretariacie która siedziała za ladą powiedziała mi bym szła do gabinetu , więc tak zrobiłam . Zapukałam dwa razy do drzwi i usłyszałam - Wejść - więc chwyciłam za klamkę i weszłam do gabinetu moim oczom ukazał się zadowolony z siebie Jason który siedział w fotelu.
- Przepraszam za spóźnienie ale nie znam dobrze jeszcze drogi tutaj - powiedziałam
- Oczywiście że nie znasz- powiedział Jason
-Dobrze Julio nic się nie stało - odsunęłam krzesło i usiadłam , pomiędzy nami panowała cisza a dyrektorka tylko się na nas patrzała- To co się wydarzyło wczoraj? - powiedziała surowo
- Dobrze powiem pani historię , więc dostałam kozę przez rozmowę z Jasonem , poszłam do mojej szafki i zaczęłam się pakować i spojrzał jak się pakuje , potem zaczął chować książki do swojej torby i sam się pakował , potem szłam korytarzem ale nie wiedziałam gdzie idę więc czekałam na Ja - poczułam rękę na moim kolanie która mocno mnie ścisnęła - Czekałam na Jasona który szedł więc szłam za nim - ścisnął moje kolano mocniej - Moja torba upadła i wypadł z niej długopis który spadł pod same drzwi więc otworzyłam je , a te pechowo zamknęły się za mną . - powiedziałam , poczułam jak Jason wziął rękę z mojego kolana.
- Jason , zajmij swoje miejsce - powiedziała dyrektorka . Odchrząknął - Więc wiedziałem że ona idzie za mną i słyszałem że upadła jej torba ale nie zwróciłem na to uwagi , ale i tak dotarłem tutaj - powiedział
- Julio jeszcze wczoraj mówiłaś mi że to Jason cię zamknął - powiedziała dyrektorka
- Byłam spanikowana , myślałam że pani to zauważyła ale ona naprawdę tego nie zrobił - skłamałam
- W porządku widzę - zamknęła swój notatnik - Tylko staraj się znowu nie dostać kozy - uśmiechnęła się . Jason i ja wstaliśmy w tym samym czasie , wziął swoją torbę i wyszedł przede mną . ( btw. Dżentelmen :D )
Co za krwawy kłamca .
________________________________________________________________________
Już jest !! Przepraszam przepraszam że tak długo nie wierzę jak czas szybko leci ale byłam na wycieczce poprawy to wszystko ... To takie czasochłonne a ja nie zauważyłam że tak długo nie było niczego nowego uświadomiły mi to dwie dziewczyny na tt ( dziękuje ♥ ) .
Jeśli chcecie byc informowani wystarczy wejść tutaj i zostawić komentarz - >
http://betteroffalonetlumaczenie.blogspot.com/p/informowani.html .
Jestem w szoku " Wyświetlenia 2,938" WOW !! . Jeśli przeczyacie proszę o komentarz nie trzeba miec konta google a ja chcę wiedzieć że mam dla kogo do pisać . Uwierzcie mi że robi się coraz ciekawiej ! :)
XOXO
To imię siedziało w mojej głowie całą noc - Jason McCann.
Wstała i podniosłam rolety , rozejrzałam się i zauważyłam że było ciemno do tego padało. Weszłam do mojej szafy i wyjęłam mój mundurek szkolny. Jason zepsuł w nim guzik ale moja mama go przyszyła i naprawiła gdy opowiedziałam jej co się stało ponieważ nigdy nie dokonałam dłuższego kłamstwa w moim życiu . Weszłam do mojej łazienki i odgarnęłam włosy z twarzy. Musiałam "zadbać" o moją malinkę . Było to straszne , było czerwono krwista z czarną linią po środku , to była najobrzydliwsza rzecz jaką widziałam , nałożyłam trochę kosmetyków chciałam to zakryć jednak wszystko bardzo się świeciło .Byłam wkurzona , moja mama nie mogła jednak tego zobaczyć , wiedziałam żeby mnie zamordowała .
Zaczęłam układać moją grzywkę i włosy próbując zakryć to . Działało dziwnie dobrze. Zaczęłam schodzić po schodach chwytając po drodze tosty , mając nadzieję że dzisiejszy dzień będzie lepszy.
- Kochanie jesteś prawie gotowa , wzięłaś dodatkowy czas na górze , jest już późno - powiedziała.
- Dobrze , zjem w aucie . - powiedziałam znowu układając moje włosy jeśli będę musiała to robić najwyżej będę to robić .Wzięłam moją torbę poszłam do garażu, chwytając parasolkę zanim weszłam do auta.
Podczas jazdy autem miałam rękę cały czas na mojej szyi , kiedy wyszłam już z auta krzyknęłam tylko -Pa mamo , kocham cię . - obracając się , akurat nie padało za bardzo więc nie miałam potrzeby rozkładać specjalnie parasola , szłam do mojej szafki już miałam ją otwierać gdy usłyszałam dźwięk nadchodzącego połączenia na korytarz więc zatrzymałam się gdy tylko usłyszałam " JASON MCCANN I JULIA STARK DO SEKRETARIATU TERAZ" brzmiało to bardzo głośno więc szybko chwyciłam moją torbę i zaczęłam iść za jednym z nauczycieli ponieważ dalej do końca nie pamiętałam gdzie znajduję się sekretariat .Popchnęłam szklane drzwi , pani w sekretariacie która siedziała za ladą powiedziała mi bym szła do gabinetu , więc tak zrobiłam . Zapukałam dwa razy do drzwi i usłyszałam - Wejść - więc chwyciłam za klamkę i weszłam do gabinetu moim oczom ukazał się zadowolony z siebie Jason który siedział w fotelu.
- Przepraszam za spóźnienie ale nie znam dobrze jeszcze drogi tutaj - powiedziałam
- Oczywiście że nie znasz- powiedział Jason
-Dobrze Julio nic się nie stało - odsunęłam krzesło i usiadłam , pomiędzy nami panowała cisza a dyrektorka tylko się na nas patrzała- To co się wydarzyło wczoraj? - powiedziała surowo
- Dobrze powiem pani historię , więc dostałam kozę przez rozmowę z Jasonem , poszłam do mojej szafki i zaczęłam się pakować i spojrzał jak się pakuje , potem zaczął chować książki do swojej torby i sam się pakował , potem szłam korytarzem ale nie wiedziałam gdzie idę więc czekałam na Ja - poczułam rękę na moim kolanie która mocno mnie ścisnęła - Czekałam na Jasona który szedł więc szłam za nim - ścisnął moje kolano mocniej - Moja torba upadła i wypadł z niej długopis który spadł pod same drzwi więc otworzyłam je , a te pechowo zamknęły się za mną . - powiedziałam , poczułam jak Jason wziął rękę z mojego kolana.
- Jason , zajmij swoje miejsce - powiedziała dyrektorka . Odchrząknął - Więc wiedziałem że ona idzie za mną i słyszałem że upadła jej torba ale nie zwróciłem na to uwagi , ale i tak dotarłem tutaj - powiedział
- Julio jeszcze wczoraj mówiłaś mi że to Jason cię zamknął - powiedziała dyrektorka
- Byłam spanikowana , myślałam że pani to zauważyła ale ona naprawdę tego nie zrobił - skłamałam
- W porządku widzę - zamknęła swój notatnik - Tylko staraj się znowu nie dostać kozy - uśmiechnęła się . Jason i ja wstaliśmy w tym samym czasie , wziął swoją torbę i wyszedł przede mną . ( btw. Dżentelmen :D )
Co za krwawy kłamca .
________________________________________________________________________
Już jest !! Przepraszam przepraszam że tak długo nie wierzę jak czas szybko leci ale byłam na wycieczce poprawy to wszystko ... To takie czasochłonne a ja nie zauważyłam że tak długo nie było niczego nowego uświadomiły mi to dwie dziewczyny na tt ( dziękuje ♥ ) .
Jeśli chcecie byc informowani wystarczy wejść tutaj i zostawić komentarz - >
http://betteroffalonetlumaczenie.blogspot.com/p/informowani.html .
Jestem w szoku " Wyświetlenia 2,938" WOW !! . Jeśli przeczyacie proszę o komentarz nie trzeba miec konta google a ja chcę wiedzieć że mam dla kogo do pisać . Uwierzcie mi że robi się coraz ciekawiej ! :)
XOXO
Subskrybuj:
Posty (Atom)